Zabiłem mężczyznę.

by pawelklein

Faceci. Jesteśmy złożeni, nieprzyzwoicie przystojni i niewysłowienie inteligentni. Nie gardzimy plastikowymi damami z prawdziwymi piersiami i pośladkami. Oglądamy tylko kanały kulturalne, a mecze tylko, gdy żona lub kochanka nam pozwoli. Skorzy jesteśmy do zabawy z dziećmi o każdej porze dnia i nocy, w śniegu i zawierusze. Wyrzucamy śmieci, zmywamy, pierzemy, prasujemy i gotujemy. Jesteśmy chodzącymi ideałami. Nie przechodzimy obojętnie obok czyjejś krzywdy. Zawsze jesteśmy gotowi, aby pomóc z walizkami czy innymi taborami. Mamy doskonałe wyczucie smaku tak do fryzur jak i do ubrań. Znamy więcej kolorów niż: czerwony, niebieski i zielony. Alkohol pijemy z umiarem. Wino- nie wódkę. Herbatę- nie piwo. Wybieramy dobro ogółu- nie swoje. Nie obrażamy innych. Nie wyzywamy od ch*jów, pe*ałów, gejów innych mężczyzn wyglądających inaczej niż my. Szanujemy kobiety. Odsuwamy im krzesła, otwieramy przedeń drzwi, całujemy w dłoń na przywitanie. Świecimy przykładem. Teatr- nie kino. Balet- nie „You Can Dance” w telewizji. Opera- nie koncert. Tworzymy kulturę swoimi dziełami na ścianach budynków. Oazy spokoju. Grunwald serca i ducha. Temidy. Zrobiwszy jedno, zawsze mamy na względzie konsekwencje z tego płynące. Zabiwszy, przepraszamy pełni skruchy. Dając na tacę, mamy na względzie dobro całego Kościoła świętego. Mówiąc „kocham”, myślimy i czujemy.

Byłoby pięknie i wspaniale, gdyby nie było a rebours.

Reklamy